W dzisiejszym wpisie chciał bym napisać trochę o moich planach związanych z pewnym komputerem(którego niektórzy nazwali by już zabytkiem bo XP ledwo co na nim działa) którego dostałem od kumpla bez ramu i dysku twardego. Jest to dość leciwa maszynka, lecz wciąż działa. Jej konfiguracja jest następująca:
- Gigabyte GA-6BA
- Pentium 2 400Mhz
- 416Mb SDRAM(256Mb+64Mb+64Mb+32Mb) – kupiłem od kumpla za 5zł ;)
- HDD 10Gb - również od kumpla za 5zł ;P - karta LAN 10Mbit/s firmy 3COM na ISA oraz jakaś na realteku 100Mbit/s na PCI od znajomego za free
Zainstalowałem w tym sprzęcie Debiana i podłączyłem go crossem z swoim PC. System wstaje dość długo ale działa fajnie i łącze się z nim poprzez SSH z swojego PC. Moim celem jest utworzenie małego domowego serwera, który by czasem coś zassał z RapidShare(nie trawię P2P bo trzeba coś udostępniać a to większy "grzech" w świetle prawa) i który by sprawdzał temperaturę np. na zewnątrz, w kotle CO, w moim pokoju i publikował te dane na stronie www dla prywatnych celów w formie ładnych statystyk.
Pisałem już że lubię RapidSharę ale nie pisałem że mam łącze z dynamicznym IP(orange freedom = neostrada) a co za tym idzie modem na USB. Na PC korzystam z programu jDownloader + AutoConnect – rozłącza mi on i podłącza Internet ponownie po skończeniu pobierania linka(parta). Takie coś też chciał bym uczynić na tym komputerze pod Debianem. Jako że modem jaki posiadam to Sagem F@st 800 który ma sterowniki pod większość systemów(Windows, Linux, Mac OS X) będę mógł go użyć do podłączenia Internetu do tego mojego „serwera”. Ale zaraz! Przecież kontroler USB w płycie głównej mam padnięty! No właśnie, dlatego zakupiłem kontroler USB na PCI na Allegro na układzie NECa bo ponoć one najlepsze. I co ? I nie działa! Odesłałem go i czekam aż mi wymienią. Na PC kiedyś pod Ubuntu miałem fajny skrypt w Ruby który pobierał link a następnie zmieniał IP i chcę go też użyć pod Debianem. Mógł bym kupić sobie Router ale w przypadku routera więcej zabawy było by właśnie z zmianą IP, ten serwer będzie pełnił właśnie funkcję routera. Jak będę miał kontroler USB to podłączę też pod niego pendrive lub jakiś dysk zewnętrzny bo ten dysk 10Gb to na maszynę pobierającą troszkę mało.
Piec CO mam umieszczony 2 kondygnację niżej od swojego pokoju więc chciał bym sobie nieco ułatwić tym życie a przy tym jest z tworzeniem tego wszystkiego fajna zabawa. Pomysł ten powstał podczas przeglądania elektrody i napotkaniu na ten temat: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1149891.html Nie wiem dokładnie jak ten Pan to wszystko utworzył , na jakich czujnikach i na jakich układach jednak ja już wiem że posłużę się czujnikami DallasSemiconductor DS1820 które pracują na magistrali 1-Wire, dzięki temu na jednym kablu może być wpiętych kilkanaście czujników. Pod Linux istnieje program Digitemp który szczytuje te wartości i w bardzo łatwy sposób można te dane zapisać w bazie MySQL a potem opublikować je na WWW.
To wszystko to na razie tylko plany jednak bardzo bym chciał je zrealizować, jednak muszę jeszcze poszerzyć swoją wiedzę bo nie wiem czy tak długi kabel nie będzie miał strat. Muszę też zakupić te wszystkie czujniki i elementy do zbudowania tego układu COM<==> 1-Wire. Będę tu pisał o postępach, bo na moim blogu tak pusto ;p